
Dzisiejszy tekst polecam wszystkim, którzy wciąż nie wierzą w potężny wpływ filozofii na codzienne życie, bo piwo nawarzone ponad 30 lat temu pić musimy teraz.
Czytaj dalej „Francis Fukuyama: człowiek, który rozbroił Zachód?”

Dzisiejszy tekst polecam wszystkim, którzy wciąż nie wierzą w potężny wpływ filozofii na codzienne życie, bo piwo nawarzone ponad 30 lat temu pić musimy teraz.
Czytaj dalej „Francis Fukuyama: człowiek, który rozbroił Zachód?”
Na skrajnej prawicy często pojawia się narracja, że inwazja 17 IX 1939 r. czy późniejsze zbrodnie, takie jak Katyń, nie są dziełem Państwa Rosyjskiego, lecz Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, który wraz z hitlerowskimi Niemcami napadł na nasz kraj. Argumenty, które się w tym kontekście pojawiają, są następujące:

Dzisiaj w ciągu ok 30 minut na Twitterze dowiedziałem się, że samoloty uderzające w WTC zostały wygenerowane komputerowo, po drugiej stronie księżyca istnieją starożytne miasta, a Charles Kirk żyje i zamach został sfingowany. Ewentualnie przeprowadzony przez Mossad. O dziesiątkach komentarzy o tym, że dronów które wczoraj nas zaatakowały albo w ogóle nie istniały albo zostały wysłane przez Ukrainę nie wspomnę. Czytaj dalej „Krótki komentarz o wolności słowa”

Widziałem ostatnio filmik z Igrzysk Robotów. Dosłownie: roboty występowały na bieżni, skakały przez płotki i wykonywały inne typowo sportowe czynności. Ktoś podsumował to w ten sposób, że oto widzimy przyszłe pole walki. Ja uważam, że nie do końca.

Nauki humanistyczne, w przeciwieństwie do ścisłych, uchodzą za teren pełnego relatywizmu, gdzie twierdzić można dosłownie wszystko. Czy aby na pewno tak jest?
Czytaj dalej „Czy humanista może udowodnić, że Ziemia jest płaska?”

Przykład automatycznych tłumaczeń na YouTube albo coraz to nowych „udogodnień” w aplikacji InPostu każe zadać pytanie: po co zmienia się na siłę rzeczy, które nikomu nie przeszkadzają? Czytaj dalej „Po co zmieniać coś, co działa?”

Wokół wizyty Sławosza Uznańskiego na orbicie rozgorzała dyskusja, czy jest to misja dla Polski opłacalna. Ale czy aby na pewno musi taka być? Czytaj dalej „A nawet jeśli się nie opłaca… to co?”

Poszukując wyjaśnienia wyników ostatnich wyborów, spędziłem kilkadziesiąt godzin na TikToku. W pewnym momencie poczucie zażenowania zaczęło ustępować coraz trudniejszym pytaniom. Czytaj dalej „Przez 25 lat życie młodych ludzi tkwi ciągle w tym samym miejscu”
Nietzsche widział w „ostatnim człowieku” szczytowy punkt kulturowej dekadencji. Myślę, że jedną z recept na nią może być wizja „ostatniego iPhone”.
Czytaj dalej „Ostatni człowiek czy ostatni iPhone?”

Czyli o tym, jakie groźne założenia kryją się za hasłem „zostawmy spory światopoglądowe, zajmijmy się gospodarką”. Czytaj dalej „Czy ekonomia jest wolna od ideologii?”